Wpisy utworzone w Czerwiec, 2016

Nowość!

Napisany przez na cze 20, 2016 w blog

Nowość!

„Należy czynić wszystko najlepiej, jak to możliwe; kochać wolność nade wszystko i nigdy nie zdradzać prawdy.” Ludvig van Beethoven Nie myślcie tylko, że wybrałam ten cytat. Wylosowałam go i prawda jest taka, że zdałam się na przypadek. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć że…hmm… to on wybrał mnie! Mam nadzieję, że przypadł Wam do gustu Naszła mnie pewna myśl. Szliście dzisiaj ulicą? To dobrze się składa. A może mielibyście ochotę trochę pospacerować Charlotte Street? Podobno ma w sobie coś...

Czytaj więcej

Charlotte Street

Napisany przez na cze 20, 2016 w recenzje

Charlotte Street

Charlotte Street Moja przygoda z „Charlotte Street” rozpoczęła się… właściwie dokładnie rok temu, kiedy otrzymałam ją razem ze świadectwem. Coś jednak sprawiło, że nie sięgnęłam po nią wtedy i wylądowała na półce tzw. „do przeczytania…kiedyś tam”. A że książka jest moja i nie czułam presji czasu, a jako pracoholiczka bulimiczna czasem potrzebuję presji czasu, żeby działać, położyłam ją na półce i, bo ja wiem? Zapomniałam. W każdym razie, z nieznajomych mi powodów, coś sprawiło, że przywitałam ją po raz kolejny...

Czytaj więcej

Pięć osób, które spotykamy w niebie

Napisany przez na cze 9, 2016 w recenzje

Pięć osób, które spotykamy w niebie

„Pięć osób, które spotykamy w niebie” to książka autorstwa Mitch’a Alboma, pisarza amerykańskiego oraz znanego felietonisty, dziennikarza i prezentera. To, co jako pierwsze rzuciło mi się w oczy, to oczywiście intrygujący tytuł. Postanowiłam więc również posłuchać, co takiego ta, stosunkowo niewielka książka ma mi do powiedzenia. Powieść zaczyna się dość ciekawie, bo… od końca- którym jest śmierć głównego bohatera. Książka przedstawia wzruszającą historię zwykłego człowieka o imieniu Eddie „NADZÓR TECHNICZNY”. Poznajemy go w dość...

Czytaj więcej

Mój felieton „Z hipokryzją w roli głównej”

Napisany przez na cze 4, 2016 w blog

Mój felieton „Z hipokryzją w roli głównej”

Z hipokryzją w roli głównej. Ludzkie życie jest jak mała scena. Codziennie wychodzimy na nią tak samo nieprzygotowani na to, co nas akurat spotka. Jedna wielka improwizacja: bez scenariusza, bez reżysera, który powie, co i jak. Nie mamy rekwizytów, a scenografia to w głównej mierze ludzie, którzy są wszędzie wokół. Na ulicy spotykamy różne postaci, z którymi rozmawiamy, lub też nie. Oglądamy telewizję lub czytamy książki. Chcąc, nie chcąc, obserwujemy  i analizujemy otaczające nas ludzkie zachowania....

Czytaj więcej